środa, 17 stycznia 2018

Błękitne urodziny / Blue Birthday

Mam zaszczyt i wielką przyjemność zaprezentować kartkę zrobioną przeze mnie na specjalne zamówienie. Okazja nie byle jaka bo 82 urodziny, piękny wiek, nieprawdaż?

Miałam pełną dowolność co do kolorów (ach, jak ja lubię takie zamówienia!), więc postawiłam na błękit z dodatkiem różu.


W pracy wykorzystałam papiery Galerii Papieru z kolekcji "Jak we śnie" i "Kolorowa łąka", duży niebieski kwiat jest własnej roboty. Cyferki z tekturki najpierw potuszowałam niebieskim tuszem, a później delikatnie zembossowałam, w świetle pięknie się mienią, ale nie widać tego niestety  za bardzo na zdjęciach...










 Mam nadzieję, że kartka spodoba się Jubilatce :-)


 Kartkę zrobiłam w oparciu o mapkę The Scrappy Sketches i zgłaszam ją na wyzwanie mapkowe 



poniedziałek, 8 stycznia 2018

Niektóre chwile.../ Some moments...

Na dobry początek tygodnia proponuję coś błyszczącego - kartkę z dodatkiem złota, z piękną sentencją. Zrobiłam ją bez specjalnej okazji, tak po prostu dla przyjemności, bo tak lubię najbardziej. 



Kartka jest koronkowa, delikatna, a blasku dodaje jej złota ażurowa siateczka, złoty papier i liski, które zrobiłam stemplem na kalce metodą embossingu na gorąco z użyciem złotego pudru.












Kartkę zgłaszam na wyzwanie "Brokat" na blogu Snip Art


... oraz na wyzwanie A jak Ażur na blogu Kartowe ABC


piątek, 5 stycznia 2018

Podsumowanie Wyzwania Czytelniczego 2017

Czas na podsumowanie Wyzwania Czytelniczego 3650 stron 2017 roku, które podjęłam i któremu miałam nadzieje sprostać (szczegóły TUTAJ). Ogólnie mówiąc, wyzwanie polegało na przeczytaniu co najmniej 3650 stron przez cały rok, czyli około 10 stron dziennie.



Czy udało mi się osiągnąć sukces? Z wielką satysfakcją ogłaszam, że TAK!!! :-) Album przeczytanych przeze mnie książek znajduje się TU. Przeczytałam 19 pozycji, w sumie 6146 stron, czyli dużo więcej, niż wymagane minimum. 

Patrząc obiektywnie, czy 19 książek to dużo czy mało? Hmmm, podglądając inne blogowe koleżanki, którym, jak widzę, udało się przeczytać ponad 50 lub nawet ponad 100 książek to mało, ale nie ma się co porównywać z innymi, bo to prowadzi do kompleksów i frustracji. Z drugiej strony, próbuję sobie przypomnieć ile książek przeczytałam w 2016. Nie pamiętam, bo nie liczyłam, ale na pewno o wiele, wiele mniej. A jeśli sięgam pamięcią do roku 2015 albo 2014, to jestem pewna, że czytane przeze mnie  w przeciągu roku książki można było policzyć na palcach jednej ręki, ale były ku temu powody i zupełnie inne rzeczy rzeczy na głowie, oczywiście...

Poza tym, biorąc pod uwagę, że jestem podwójną mamą, mam pracę na pełny etat (i w tej pracy naprawdę intensywnie pracuję, absolutnie  nie mając czasu na czytanie książek), przy tym posiadam  drugie bardzo absorbujące hobby (mam na myśli robienie kartek), na co dzień nie mam żadnej pomocy w prowadzeniu domu i opieki nad dziećmi ze strony babć lub jakichś cioć, a przy tym niedawno postanowiłam jeszcze reaktywować swoją naukę kolejnego języka obcego, jestem z siebie niesamowicie dumna, BRAWO JA! :-) Jak ja to w ogóle robię? :-)


A teraz małe podsumowanie i kilka niuansików. 

  • Autorzy książek, które przeczytałam pochodzą z 8 krajów (a jest to jedno z kryteriów, którym kieruję się przy wyborze lektury, lubię czytać różnorodnie pod tym względem) : Brazylia,  Francja, Hiszpania, Japonia, Pakistan, Polska, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania.
  • Założyłam sobie, że będę czytać minimum 1 książkę miesięcznie, w praktyce udawało mi się przeczytać nawet trochę więcej, statystycznie 1,5 książki
  • Chciałam przeczytać coś autorstwa przynajmniej 2 "głośnych" autorów, o których dużo się mówi -udało się!
  • Aż 5 przeczytanych książek okazało się być o psychopatach - czy coś jest ze mną nie tak? ;-)
  • Aż 2 z przeczytanych książek mogłabym równie dobrze nie czytać, bo nie wniosły nic do mojego życia ;-)
  • Dzięki wyzwaniu czytelniczemu zaczęłam interesować się nowościami czytelniczymi i odkryłam 2 bardzo ciekawe vlogi (video blogi) na temat książek, których jestem teraz wierną fanką 
  • Na moich półkach pojawiło się wiele nowych książek, m.in. dzięki akcji Wielkiej Wymiany Książkowej (brałam udział w dwóch edycjach i już nie mogę się doczekać kolejnej)
  • Pierwszy raz od kilku lat wybrałam się na organizowane co roku Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie, choć z dwójką maluchów pod pachą było to nie lada wyzwanie (niech żyją kąciki zabaw dla dzieci i panie animatorki!)
  • Mam wielkie plany czytelnicze na bieżący rok i już zabrałam się za czytanie!


Moje ambicje rosną i w tym roku też przystępuję do wyzwania! Zachęcam też innych. I chciałabym podkreślić - tak naprawdę nie o ilość tu chodzi, tylko o motywację. Zasady i szczegóły są TUTAJ 


wtorek, 2 stycznia 2018

Świąteczne niedobitki / The Remains of Christmas

Na początek życzenia - w Nowym Roku życzę sobie i Wam wielu kreatywnych pomysłów, twórczej odwagi oraz wystarczającej ilości czasu na realizację wszystkich swoich, nawet najbardziej szalonych, projektów :-)

Mam jeszcze do pokazania ostatnie świąteczne "niedobitki" - dwie bardzo proste, ale, jak sądzę, dość urokliwe karteczki z choinkami











Jak tam noworoczne postanowienia, macie jakieś? Ja mam i na fali sukcesów z poprzedniego roku mam zamiar dalej rozwijać żagle! Krytykom idei postanowień noworocznych dam pewną radę - trzeba wiedzieć, jak takie cele sobie sformułować, one muszą być SMART ;-)

Poza tym, mam jeszcze małe zaległości z 2017 do nadrobienia - podsumowanie Wyzwania Czytelniczego (przeczytane przeze mnie książki są TU)  oraz relacja z wielkiego powrotu Colina (chodzi o moją akcję z "wędrującą książką" opisaną TU), a potem pozostaje już tylko tworzenie nowych prac! 

niedziela, 31 grudnia 2017

Pierniczkowa kartka / Gingerbread Card

Wracając do tematu Bożego Narodzenia, mam jeszcze w zanadrzu kartkę z pierniczkami.

W ubiegłym roku mój spontaniczny pomysł "upieczenia" małych pierniczków z kartonu kraftowego zrobił furorę i kilka kartek, które zrobiłam i które możecie zobaczyć TU rozeszło się jak ciepłe bułeczki, a właściwie pierniczki :-) W tym roku obiecałam sobie, że zrobię ich więcej. Niestety, plan się nie powiódł, zabrakło mi czasu i powstała tylko jedna pierniczkowa kartka, ale dobre i to. Może w przyszłym roku będzie lepiej.



W pracy wykorzystałam papiery Magicznej Kartki z kolekcji Obietnice , które idealnie mi pasowały. Pierniczki wycięłam dziurkaczem z kartonu kraft i przyozdobiłam białym żelopisem w roli lukru. Do tego wstążka w groszki, kawałek dratwy i drewniane gwiazdki.










Kartkę zgłaszam na wyzwanie grudniowe w Magicznej Kartke - Bingo (wybrałam linię: sznurek-gwiazdka-papier MK)



A na koniec pokażę Wam jeszcze prawdziwe pierniczki, które upiekłam z dzieciaczkami (przepis na mini pierniczki TUTAJ). Może nie są najpiękniejsze na świecie, ale pyszne! :-)



piątek, 29 grudnia 2017

Granatowa 18-tka / Navy Blue18

Dostałam zamówienie na kartkę z okazji 18-tych urodzin i ogólne wytyczne, mało być błyszcząco, bogato i brokatowo. Na moje pytanie o ulubiony kolor solenizantki dostałam odpowiedź, że granatowy. Ależ to było wyzwanie! Jak zrobić granatową kartkę dla młodej osoby? Co zrobić, żeby nie wyszło zbyt "pogrzebowo", ale równocześnie było wystarczająco granatowo? :-)

Nie było łatwo, ale postanowiłam połączyć granat ze złotem i amarantem, a co do kompozycji z pomocą przyszła mi pewna mapka. I koniec końców wyszło tak:



W pracy użyłam papierów AltairArt z kolekcji Made of Stars, tekturki - ramkę i cyferki zembossowałam na gorąco złotym pudrem. Róża jest przeze mnie ręcznie zrobiona z papieru czerpanego i popaćkana odrobinę złotą farbą.










Kartka powstała w oparciu o mapkę i zgłaszam ją na wyzwanie The Scrappy Sketches


... oraz na wyzwanie Fan Miesiąca na blogu Altair Art


Żyj kolorowo! / Have a colourful life!

Po maratonie związanym z przygotowywaniem kartek na Boże Narodzenie stwierdziłam, że koniecznie muszę odreagować. Muszę , bo się uduszę! Lubię tworzyć bożonarodzeniowe prace, nie powiem, że nie... ale czuję się trochę ograniczona kolorystycznie i przytłoczona sypiącym się wszem i wobec brokatem...

Stworzyłam coś, w czym czuję się najlepiej. Wyszło... wiosennie, bo czego innego można się było po mnie spodziewać?! :-)


Użyłam papierów Lemoncraft (uwielbiam ich kolory!), a kwiaty są 100% ręcznie robione przeze mnie. Na kartce umieściłam napis "żyj kolorowo". I motyle, trochę nieśmiałe, takie jakby przyczajone, bo w końcu mamy środek zimy, ale są!












Zrobienie tej kartki było dla mnie czystą przyjemnością i niesamowitym relaksem, tradycyjnie o tej porze roku tęsknię już za wiosną.

Kartka powstała według poniższej mapki i bierze udział w wyzwaniu na blogu The Scrappy Sketches


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...